Czyli jakich zachowań - z psychologicznego punktu - unikać, jeśli chcesz polepszyć swoje relacje z innymi osobami.
A po co piszę o tym, co nie działa?
Powodów może być kilka, a najpewniej skłania mnie do tego nawyk działania w sposób, który nie działa ;).
Po pierwsze -> To ważny temat i trzeba się nad nim zastanowić!
Uwaga! Zaraz będzie spontaniczny wykład ... Po drugie -> Uważam, że działania te są mało skuteczne i chcę je napiętnować!
A jakże, występuję z pozycji wyższych wartości.
Po trzecie -> Oczywiście chcę Ci pomóc "przejrzeć na oczy"!
Jak każdy psycholog czerpię przyjemność z samopoświęcania się.
Po czwarte -> To dla Twojego dobra chcę nakłonić Cię do ich porzucenia!
Ale proszę, zrób to sama z siebie.
Typowe "działania, które nie działają" opisali Brian Cade i William Hudson O'Hanlon w swojej książce Stopem po terapii krótkoterminowej.
Działania te czy postawy kończą się porażką nie dlatego, że są źle stosowane, nie dość subtelne, czy wynikają z niedobrych intencji. Są bezskuteczne, gdyż nie przynoszą skutku, żebyś nie wiem jak się starał postępować w zgodzie z logiką. Brian Cade, William Hudson O'Hanlon
Chcesz sprawdzić ich skuteczność? Proszę bardzo, ale uprzedzam to będzie męczące.
Jak robić spontaniczny wykład
przemawiaj - szczególnie w imię "dobra Twojego słuchacza"
dawaj "dobre" rady
narzekaj, zrzędź
stosuj ironię i docinki
zachęcaj - no spróbuj choć raz...
błagaj
usprawiedliwiaj swoją postawę
odwołuj się do logiki i tzw. "zdrowego rozsądku"
podsuwaj artykuły z gazet (do przeczytania w określonym celu)
a jak już nic nie pomaga to rzucaj milcząco-cierpiętnicze spojrzenia
Jak występować z pozycji wyższych wartości
To proste, wystarczy że "wiesz naprawdę" jak powinno być i jak należy się zachowywać. Masz wiedzę, zdolności i wartości, których "brakuje" rozmówcy. A więc, do dzieła!
Gdybyś mnie naprawdę kochał, to ...
Przecież wiedziałeś, że jeśli ...
Czy tak trudno Ci zrozumieć, że ...
Każdy, kto choć trochę myśli ...
Po tym, co przez ciebie przeszłam ...
No zobacz jak to na mnie wpływa ...
Słucham cię więc się uspokój ...
Lubię cię, więc zrobię to jeżeli ty ...
Jak samopoświęcać się
działaj "na rzecz spokoju"
nieustannie uważaj "aby kogoś nie urazić"
przedkładaj dobro innych nad swoje
usprawiedliwiaj się
chroń innych przed konsekwencjami ich działań
uzależniaj swoje działa od tego, w jaki sposób i kiedy inni się zmienią
zadowalaj innych za wszelką cenę
Jak nakłonić kogoś, by zrobił to "sam z siebie"
Spróbuj posłużyć się stwierdzeniami typu...
Sam powinieneś chcieć, żebym dobrze się czuła.
Chcę, żebyś mi pomógł - ale tylko wtedy, kiedy sam będziesz tego chciał.
Ciekawa jestem, czy Tobie również zdarza się w taki sposób wywierać wpływ na innych ludzi? I jakie są tego efekty? A może do powyższej listy mogłabyś dopisać jeszcze kilka tego typu zachowań?